Czechow Antoni - Człowiek w futerale

CZŁOWIEK W FUTERALE to opowiadanie utrzymane w formie gawędy. Podczas wieczornej przerwy w polowaniu gawędzą dwaj myśliwi, weterynarz Iwan Iwanycz i nauczyciel gimnazjalny Burkin. Ten drugi opowiada historię życia i śmierci tytułowego "człowieka w futerale", nauczyciela greki Bielikowa, który zawsze szczelnie pozapinany i okutany paradował po miasteczku, a co ważniejsze lękał się oby się to źle nie skończyło. Bielikow to symbol hiperiojalności, człowieka dbającego o przestrzeganie wszelkich zakazów i tą swoją uległością terroryzującego otoczenie. Kiedy mimo swego starokawalerstwa postanawia (nie bez oporów) ożenić się z siostrą kolegi nauczyciela, miasteczko ożywa - w prowincjonalnej nudzie pojawia się nowy cel: wyswatanie Bielikowa. Do oświadczyn jednak nie dochodzi, Bielikow zauważa swą narzeczoną na rowerze, a to w jego mniemaniu stoi w jaskrawej sprzeczności z dobrymi obyczajami. Ośmieszony anonimową fraszką i wyrzucony za drzwi przez brata wybranki odgradza się od wszystkich, zapada na zdrowiu i umiera. Ta prowincjonalna anegdota staje się dla Czechow dowodem psychicznej degradacji, ceny, jaką płaci inteligencja za uległość i potulne uczestnictwo w podtrzymywaniu systemu kontroli umysłów. Choć pisarz cofa się przed wyciąganiem ostatecznych wniosków z przygody Bielikowa, to jest tylko, powszechnie odczytany, wybieg: bielikowszczyzna stała się w Rosji symbolem uprawomocnionego kłamstwa i uległości.